Strona główna » Folkrace Oponeo Cup – finał sezonu 2014

Folkrace Oponeo Cup – finał sezonu 2014


Tegoroczny cykl Folkrace dobiegł końca. Marcin Gagacki – jeden z organizatorów i zawodników imprezy podsumowuje sezon i opowiada o rosnącej popularności rallycrossu w Polsce. 

W niedzielę 26 października zakończył się tegoroczny sezon Folkrace Oponeo Cup. Jak wyglądała rywalizacja na przestrzeni całego sezonu i czy impreza przyczyniła się do popularyzacji rallycrosssu w Polsce? Tego wszystkiego dowiesz się z relacji jednego z organizatorów i zawodników – Marcina Gagackiego. 

Coraz więcej fanów

Z każdą kolejną rundą Folkrace Oponeo Cup zainteresowanie imprezą rosło. W pierwszym spotkaniu z cyklu Folkrace Oponeo Cup wzięło udział 11 aut, a łącznie na torze pojawiło się 17 zawodników, ponieważ niektóre załogi składały się z dwóch osób (pierwszy i drugi kierowca). Świetna atmosfera podczas rywalizacji spowodowała, że w kolejnych rundach drudzy kierowcy z podwójnych załóg postarali się o zbudowanie własnych aut i zaczęli również regularnie startować. – relacjonuje Marcin Gagacki. 

Dopiero pod koniec sezonu zainteresowanie udziałem w zawodach nieco zmalało z oczywistych względów; chętni kierowcy woleli poczekać do początku kolejnego sezonu, aby rozpocząć ściganie. Dużym powodem do dumy dla organizatorów jest jednak to, że przy okazji ostatniej rundy (gdzie odbywało się Folkrace Oponeo Cup, Szayo Cup i Rallycross Cup) na torze pojawiło się aż 55 załóg. 

Folkrace nie dysponuje na razie dużym budżetem, ale mimo to zwycięzca sezonu Folkrace Oponeo Cup zgarnął bon o wartości 1000 zł na zakup opon. Bon został ufundowany przez tytularnego sponsora imprezy – Oponeo.pl. Kierowca, który zdobył 2. miejsce w stawce otrzymał bon o wartości 500 zł, a trzeci najlepszy zawodnik bon o wartości 300 zł. 

Zadbaliśmy o bezpieczeństwo

- Impreza Folkrace Oponeo Cup odbywa się na odpowiednio do tego przygotowanym torze, który realizuje wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Na żadnej z rund nie doszło do dachowania czy innych niebezpiecznych wypadków. Tak wysoki poziom bezpieczeństwa to z pewnością cecha, która w przyszłości zachęci do udziału w wyścigach kolejnych kierowców – tłumaczy M. Gagacki. 

Przygotowanie samochodu do startu w Folkrace Oponeo Cup nie jest trudne. Wszystkie zmiany w aucie muszą wykorzystywać tylko seryjne części. Dopuszczalna jest jedynie zmiana układu napędowego na pochodzący z innego auta. Pozostałe wymogi dotyczą już jedynie kwestii związanych z bezpieczeństwem:

- Auto startujące w zawodach Folkrace Oponeo Cup musi być wyposażone w klatkę bezpieczeństwa, siatkę na szybę, która zabezpieczy kierowcę przed wypadnięciem z auta, szyby takiego auta muszą być pokryte specjalną certyfikowaną folią, która wyklucza ryzyko zranienia się odłamkami szkła, pasy bezpieczeństwa (organizatorzy dopuszczają też takie z utraconą homologacją) oraz w wyłączniki prądu z linką, która umożliwia odcięcie dopływu prądu na zewnątrz auta. Ostatnim wymaganym elementem jest oczywiście gaśnica. Każdy kierowca chcący wystartować w zawodach musi być odpowiednio przeszkolony – musi posiadać licencję wyścigową. Jej przedłużenie kosztuje 500 zł, ale warto wiedzieć, że część tej kwoty to ubezpieczenie od ryzyka sportowego. 

Folkrace coraz popularniejszy

Zdaniem Gacka coraz większa popularność imprezy Folkrace Oponeo Cup to rezultat tego, że ta dyscyplina sportu jest po pierwsze niedroga, a po drugie zapewnia spore widowisko. Gdyby tego było mało konflikty na torze nie mają miejsca, a atmosfera jest w pełni przyjacielska. Marcin Gagacki jako jeden z organizatorów imprezy jest szczególnie mocno zadowolony ze stworzenia klasy w ramach której rywalizują kierowcy w samochodach BMW E36. Zawodnicy chętnie startują w tej klasie, ponieważ to właśnie w jej ramach widać największe postępy. 

Organizacja imprezy Folkrace Oponeo Cup jest próbą wskrzeszenia dyscypliny rallycrossu w Polsce. Organizatorzy mają satysfakcję, że dzięki niej odbyły się zawody Rallycross Cup i Szayo Cup. Dalsza praca nad promocją rallycrossu z pewnością przyniesie kolejne efekty. 

Jestem pewien, że jeśli będziemy odpowiednio promować imprezę i zachęcać do udziału w niej młodych sędziów i kierowców to rallycross stanie się jeszcze popularniejszy. Zależy nam na tym, żeby zawody odbywały się właśnie na jednym torze w Toruniu, ponieważ w ten sposób promujemy ten region i zachęcamy do przyjazdu do kujawsko-pomorskiego ludzi także spoza województwa – wyjaśnia Marcin Gagacki. 

Nowy sezon tuż tuż

W przyszłym roku organizatorzy Folkrace Oponeo Cup – Marcin Gagacki i Marcin Bilski – wracają do startów w ramach RSMP, a więc będą musieli połączyć przygotowania do rajdów z organizacją Folkrace’u. Przygotowania nie są proste, trzeba zająć się m.in. badaniami kontrolnymi, pomocą medyczną, strażakami i organizacją biura zawodów. 

- Na szczęście możemy liczyć na pomoc kilkudziesięciu osób, bez których organizacja imprezy nie mogłaby się udać. Pomoc płynie m.in. od uczniów Zasadniczej Szkoły Zawodowej Rzemiosła i Przedsiębiorczości przy ul. Kijowskiej w Bydgoszczy. To oni pomagali przed początkiem sezonu w przygotowaniu toru, uczestniczyli w szkoleniu sędziowskim, a potem byli także asystentami przy kolejnych rundach wyścigu – wyjaśnia Marcin Gagacki.

 - Bardzo ważne jest także zgranie terminarza wyścigów w ramach Folkrace Oponeo Cup z kalendarzami sędziów pochodzących z Włocławka, Torunia, Grudziądza i Bydgoszczy – dodaje Gacek.

Duży wkład w organizację Folkrace Oponeo Cup mieli również członkowie Fan Teamu Gacek. Plakat ostatniej rundy imprezy, jego obecność w wielu różnych miejscach to ich zasługa. Imprezę wsparł też klub LKT „Wyczół" Gościeradz, Automobilklub Kujawsko-Pomorski i po prostu fani Folkrace’u (Castrol Motorsport Team Toruń).  

hd-wideo

See video