Strona główna » 26. Rajd Karkonoski – najtrudniejszy w sezonie?

26. Rajd Karkonoski – najtrudniejszy w sezonie?


Rajd w Kotlinie Jeleniogórskiej był najtrudniejszym dotychczas rajdem w tegorocznym sezonie. Bardzo wąskie i techniczne trasy wymagały ogromnej koncentracji. Całą uwagę i skupienie włożyliśmy w solidne przygotowanie opisu.

Niestety 1 Oes, kultowy Karpacz chyba nas nie polubił. Na 3 kilometrze wykonaliśmy daleki skok na mostku na hopie, nadwyrężyła się półoś i odmówiła współpracy. Zmartwiło nas to, bowiem bardzo potrzebowaliśmy mety i punktów. Pozostało zakasać rękawy, przygotować auto i być na mecie drugiego dnia wywożąc ich chociaż kilka. Tutaj podziękowania dla mechaników, którzy sprawnie zreanimowali auto.

W niedzielę wyruszyliśmy mając na uwadze metę,  tym bardziej, że oesy tego dnia były bardzo wymagające, szczególnie Oes Lubomierz. Pierwszy raz w życiu jechałem tak trudny odcinek specjalny. Wylewaliśmy tam siódme poty. Ja nie dość, że dyktowałem Marcinowi non stop zakręt w zakręt na wąskiej partii, to nanosiłem jeszcze poprawki w opisie. Na mecie tego oesu wyglądaliśmy jakby ktoś nas zlał wiadrem wody. Drugi dzień zmagań wygraliśmy, ale ostatecznie w klasie zajęliśmy miejsce tuż za podium powtarzając wynik z Rajdu Świdnickiego. 

Z jednej strony jest jakiś niesmak i niedosyt,  z drugiej zaś patrząc na przebieg rajdu pod kątem punktów, chyba możemy być zadowoleni. Jesteśmy na drugim miejscu w klasyfikacji klasy N3. Cóż, takie są rajdy, dramaturgii i zwrotów akcji nie brakuje, dlatego są one tak fascynujące. Scenariusz w naszej klasie N3 jest niesamowity, a walka między zawodnikami bardzo wyrównana. Zapewne rywalizacja w IV rundzie RSMP w Rzeszowie będzie nie mniej emocjonująca. Wobec tego zapraszam już do Rzeszowa i zachęcam do gorącego dopingu naszemu zespołowi Oponeo Motorsport Team Marcin Gagacki / Darek Gurdziołek.

                                   

Darek Gurdziołek

hd-wideo

See video